11 listopada minęła 92 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. 17 listopada grupa 30+ wraz z dyrektorem Centrum Kultury w Powsinie ten dzień upamiętniła jednodniowym wyjazdem. Radzymin, Ossów, Sulejówek, Olszynka Grochowska, miejsca upamiętniające heroiczną obronę Warszawy przed nawałą bolszewicką w 1920 r. Olszynka Grochowska jest symbolem patriotycznego zrywu Polaków przeciwko zaborcy w Powstaniu Listopadowym 1831r.
Zmierzając do celu naszego podróżowania śpiewaliśmy różne pieśni patriotyczne. Wszystkie te miejsca pamięci krwią bohaterów uświęcone, bardzo skromne, a przez tę prostotę tak wymowne.Radzymin, tu na cmentarzu przy kaplicy w trzech mogiłach zbiorowych złożyli krzyżem uświęcili. My ich pamięć uczciliśmy przez modlitwę, znicze zapaliliśmy.Ossów równinna kraina wśród łąk i lasów położona, tu się toczyła bitwa, jedna z najważniejszych, która decydowała o losach Polski. Do historii przeszła jako „ Cud nad Wisłą”. Upamiętnia ją kaplica i cmentarz. Krzyż drewniany w miejscu gdzie poległ ks. Ignacy Skorupka. Postać niezwykła ofiarna i oddana, dla którego ojczyzna była ukochana. Jako pierwszy na czele oddziału kroczy kapelan wojskowy z wiarą, nadzieją, w stule z krzyżem w ręku przodował atakującym oddziałom i w boju pada, gdyż kula śmiertelnie raniła i życia pozbawiła.
Sulejówek. Wspaniałych przywódców Ojczyzna nasza miała. O jednym wspomnę, to Józef Piłsudzki. Za swoją odwagę, męstwo i że miał takie legiony co krwi młodej na ołtarzu ojczyzny w darze nie szczędzili i kraj z niewoli uwolnili. Został uhonorowany, za zasługi swoje najwyższym odznaczeniem Orderem Wirtuti Militari. A, że wojsko tak Piłsudzkiego ukochało, to tu w Sulejówku dworek mu zbudowało z oszczędności swoich. Za te wszystkie trudy, poświęcenia dla ludzi, kraju wśród ciszy drzew odpocząć mu się dało. Przepełnieni nurtem historycznym, ale wciąż głodni historii, odwiedziliśmy Olszynkę Grochowską.
Olszynka Grochowska, już o nocnym zmroku tu przyjechaliśmy, gdzie aleją chwały się przespacerowaliśmy. Pomniki z kamieni upamiętniające najwybitniejszych Polaków, którzy z orężem w boju, ale i przez kulturę przyczyniali się, by naród ducha, wiary i nadziei nie tracił, by walczył o swoją niepodległość. Miejsce to niczym „ Panteon” wybitnych Polaków, którzy przypominają” Przechodniu, powiedz współbraciom, że walczyliśmy mężnie i umieraliśmy bez trwogi. Ale z troską w sercu o losy Polski, o losy przyszłych pokoleń”. Ci którzy zginęli też mieli swoje życie, plany i marzenia a ileż w nich miłości było do ojczyzny, ileż gotowości do wyrzeczeń i poświęceń.
A tych, którzy jeszcze nie byli, zachęcamy, by te miejsca bohaterskich czynów odwiedzili, bo tożsamość narodu tkwi w jego historii, w ofierze i zdolności ludzi do poświęceń własnego życia. Rola nasza w tym taka, byśmy o tych wydarzeniach pamiętali i dzieciom naszym przekazywali.
A gdy po całym dniu grupa „30+” wracała to Starym Miastem się przespacerowała i historię tego miasta ponownie poznała.
Szlakiem twórców niepodległej Polski
Komosa Ola